Mikołaj Trzaska
trzaska.art.pl




Aktualności

Kafka In Flight
Ken Vandermark Resonance Ensemble 
 


1. The Pier (For Yutaka Takanashi)  
2. Rope (For Don Ellis)  
3. Coal Marker (For Chris Marker)
 
Magnus Broo - trumpet (Stockholm)
Michael Zerang - drums (Chicago)
Ken Vandermark - tenor saxophone, Bb clarinet (Chicago)
Mikolaj Trzaska - alto saxophone, bass clarinet (Gdansk)
Mark Tokar - bass (Kiev)
Steve Swell - trombone (New York)
Dave Rempis - alto & tenor saxophones (Chicago)
Per-Ake Holmlander - tuba (Stockholm)
Tim Daisy - drums (Chicago)
Waclaw Zimpel - Bb & bass clarinet, taragato (Warsaw)


Reed Trio

 

Last Train To The First Station
 
1. When Tulips Were Gold
2. In Between Chairs
3. Siting on Warm Stone
4. Crossroads And Cosmic Ray
5. Anthology Moves
6. Two Man Talk Trough a Window
7. The Distance That Becomes You
8. Bed of Brass
9. It's here and it's gone
10. All The Glasses Were Upside Down
11. The Wasted Sea

Ken Vandermark: clarinet, tenor saxophone, baritone saxophone
Mikołaj Trzaska: bass clarinet, alto saxophone, c-melody saxophone
Wacław Zimpel: clarinet, bass clarinet, tarogato
 
All compositions by Mikolaj Trzaska, Ken Vandermark and Waclaw Zimpel
 
Pod nazwą Reed Trio ukrywa się nowy skład Kena Vandermarka, tym razem bardzo polski - uzupełniają go bowiem Mikołaj Trzaska i Wacław Zimpel. Podobny nieco do Sonore, nieco odmienne jest instrumentarium. Po co nagrywać płytę w podobnym składzie do już istniejącego? Cóż, świetnie wiedzą to ci, którzy kupili płytę Reed Trio lub wybrali się na ich koncert, ale spróbuję pokrótce o tym opowiedzieć. Muzyczne osobowości są tu zupełnie inne niż w Sonore i zupełnie na co innego zwracają uwagę improwizując. Naczelną zasadą zdaje się tu być współbrzmienie - takie właśnie, barwowe podejście do muzyki jest najbardziej charakterystyczne dla tego składu. Nie ma energii Sonore, furii, wrzasku i zgiełku, ani wyraźnego prymatu osobistej, indywidualnej kreacji muzyka, czy narzucenia partnerom wizji własnej muzyki. Owszem, zdarza się, że któryś muzyków pełni rolę rytmiczną w utworze czy jego fragmencie zapętlając rytm w oparciu o który partnerzy (lub partner) budują duetową / solową improwizację - ale zawsze jest to jego indywidualny wybór, a nie coś narzuconego przez partnerów. Czasem taką funkcją pełni tu basowy klarnet Wacława, czasem klarnet Vandermarka. Muzyka ma mocno trzecionurtowy charakter - słuchałem na żywo innego ich koncertu i poznając płytę nie mogę oprzeć się wrażeniu, że sakralna przestrzeń bardzo mocno zdeterminowała brzmienie tria. "Last Train To The First Stadion" nagrano bowiem w Gdańsku, w Nowej Synagodze. Jest to realizacja koncertowa i ostatni występ Kena Vandermarka na jego starym saksofonie barytonowym Selmer Paris Balance Action. Dwa dni później został on skradziony w pociągu relacji Gdańsk-Warszawa. Płytę polecam gorąco!!!
Marek Zając